<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sourcing na LinkedIn &#8211; A Sourcer&#039;s Perspective</title>
	<atom:link href="https://kasiatang.com/topics/wyszukiwanie-kandydatow/sourcing-na-linkedin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kasiatang.com</link>
	<description>A blog about recruiting, social media and employer branding</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Oct 2020 10:38:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.6.2</generator>
	<item>
		<title>Zejdź z utartej ścieżki! Sourcing poza LinkedInem</title>
		<link>https://kasiatang.com/sourcing-poza-linkedinem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sourcing-poza-linkedinem</link>
					<comments>https://kasiatang.com/sourcing-poza-linkedinem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Tang]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2017 09:20:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wszystkie]]></category>
		<category><![CDATA[Sourcing na LinkedIn]]></category>
		<category><![CDATA[Wyszukiwanie kandydatów]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[internations]]></category>
		<category><![CDATA[meetup]]></category>
		<category><![CDATA[platformy sourcingowe]]></category>
		<category><![CDATA[sourcing]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kmborowicz.com/pl/?p=636</guid>

					<description><![CDATA[Gdy w 2003 r. LinkedIn pojawił się na rynku, zupełnie zrewolucjonizował sposób, w jaki firmy docierają do kandydatów. Ogromna baza użytkowników z całego świata, stosunkowa łatwość<span class="excerpt-hellip"> […]</span>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h4 class="wp-block-heading"><b>Gdy w 2003 r. LinkedIn pojawił się na rynku, zupełnie zrewolucjonizował sposób, w jaki firmy docierają do kandydatów. Ogromna baza użytkowników z całego świata, stosunkowa łatwość w użyciu i niemal zerowe koszty &#8211; to wszystko sprawiło, że dziś pojęcie sourcingu wielu rekruterom kojarzy się tylko z LinkedInem i nie wyobrażają sobie bez niego swojej pracy. Sourcing poza LinkedInem należy do rzadkości. Co jednak jeśli będą musieli sobie poradzić bez jego kluczowych funkcji?</b><br><br></h4>



<p><span style="font-weight: 400;">Liderzy w branży już od dawna ostrzegali rekruterów przed nadmiernym poleganiem na jednym tylko źródle kandydatów. Trudno zresztą w świetle wydarzeń w ostatnich miesiącach nie przyznać im racji. Najpierw LinkedIn został zablokowany w Rosji, tym samym uniemożliwiając rekruterom na całym świecie wygodny dostęp do kandydatów na tamtejszym rynku, a także do tych korzystających z serwisu poza granicami ich kraju.</span></p>



<p><span style="font-weight: 400;">Obecnie LinkedIn wprowadza globalnie zmiany do oferowanych przez siebie usług dedykowanych (nie tylko) rekruterom. <a href="https://kasiatang.com/zmiany-linkedin/" class="rank-math-link">Ograniczone zostały możliwości nie tylko posiadaczy kont darmowych, ale również płatnych (Premium i Recruiter Lite)</a>. </span><br><br><br></p>



<h2 class="wp-block-heading">Sourcing poza LinkedInem</h2>



<p><span style="font-weight: 400;">Choć jesteśmy dziś tak przyzwyczajeni do korzystania z LinkedIna, w rzeczywistości jego zasięg pozostaje ograniczony. Osoby korzystające z tej platformy pracują przeważnie w firmach międzynarodowych i charakteryzują się wysoką świadomością zawodową. Zastanówcie się jednak, czy to właśnie na LinkedIn spędzacie czas podczas dnia urlopu? Tak myślałam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>



<p><span style="font-weight: 400;">Zanim więc zaczniecie martwić się ograniczeniami, jakie od niedawna narzuca LinkedIn, chciałabym Was zaprosić do rozważenia alternatywnych źródeł kandydatów.</span><br><br><br></p>



<h3 class="wp-block-heading"><a href="http://www.facebook.com" class="rank-math-link" target="_blank" rel="noopener">Facebook</a></h3>



<p><br><span style="font-weight: 400;">Facebook jest najbardziej popularnym medium społecznościowym na świecie. Liczba użytkowników przekroczyła miliard już w 2012 roku, a czas który spędzają na platformie zdecydowanie przekracza ten, który spędzają w innych miejscach w sieci. Dla rekrutera to świetna wiadomość! Co prawda profil na Facebooku nie prezentuje chronologicznego sprawozdania z doświadczenia zawodowego użytkownika, ale dla wprawnego sourcera to żaden problem. Facebook oferuje całe mnóstwo informacji, które pozwolą zdecydować, czy dany użytkownik może być kandydatem na nasze stanowiska. </span><br><br></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://kasiatang.com/facebook-najlepszym-przyjacielem-rekrutera/"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="725" height="130" src="https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2017/09/sourcing-banner-11.png" alt="sourcing banner | jak zbudować społeczność na facebooku | facebook dla rekruterów | sourcing poza linkedinem" class="wp-image-4907" srcset="https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2017/09/sourcing-banner-11.png 725w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2017/09/sourcing-banner-11-300x54.png 300w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2017/09/sourcing-banner-11-260x47.png 260w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2017/09/sourcing-banner-11-50x9.png 50w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2017/09/sourcing-banner-11-150x27.png 150w" sizes="(max-width: 725px) 100vw, 725px" /></a></figure>



<p><br><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie Facebook pozwala łączyć inicjatywy sourcingowe z działaniami z zakresu employer branding. Odpowiednio opracowany profil firmy, prezentujący ciekawe treści dla kandydatów, będzie podnosił skuteczność rekruterów kontaktujących się z kandydatami przez Facebooka. Natomiast wiadomości wysyłane tym kanałem będą zwiększać zasięg profilu firmy. Takie połączenie działań pomoże nam zbudować spójną markę i dotrzeć nawet do tych kandydatów, którzy nie posiadają kont w serwisach przeznaczonych dla profesjonalistów. Nie dziwi Was już chyba, że ostatnio nazwałam Facebooka najlepszym przyjacielem rekrutera <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span><br><br><br></p>



<h3 class="wp-block-heading"><a href="http://www.meetup.com" class="rank-math-link" target="_blank" rel="noopener">Meetup</a></h3>



<p><br><span style="font-weight: 400;">Meetup to wyjątkowo ciekawa platforma o charakterze społecznościowym. Pozwala ona użytkownikom dzielić się informacjami o spotkaniach (przeważnie o seriach spotkań), które organizują, pozostawiając po nich ślad w sieci. Dzięki temu, rekruterzy mogą łatwo odnaleźć osoby, które regularnie uczestniczą w spotkaniach na dany temat. I choć platforma pozwala na darmowe wysyłanie wiadomości do jej użytkowników, nie jest to oczywiście jedyna </span><br><span style="font-weight: 400;">metoda kontaktu.</span><br><br></p>





<p><br><span style="font-weight: 400;">Nic prostszego, aniżeli wybrać się na spotkanie, które pozwoli nam poznać wielu potencjalnych kandydatów naraz. Szukasz programistów? Wybierz się na meetup poświęcony kodowaniu. Możesz też zdecydować się wziąć udział w meetupie networkingowym, służącym nie tyle dyskusji na jeden konkretny temat, co nawiązywaniu nowych znajomości. Wreszcie, organizacja grupy przez Meetup jest darmowa, co oznacza, że platforma wspaniale nadaje się do promowania własnych eventów wspierających markę pracodawcy. </span><br><br><br></p>



<h3 class="wp-block-heading"><a href="https://www.internations.org/" class="rank-math-link" target="_blank" rel="noopener">Internations</a></h3>



<p><br><span style="font-weight: 400;">Internations to z kolei platforma społecznościowa przeznaczona dla tzw. expatów &#8211; osób, które, z różnych powodów, decydują się przeprowadzić do obcego kraju. Tu mogą odnaleźć informacje o mieście, do którego się przeprowadzili, ale też poznać inne osoby, które przeprowadziły się spoza kraju. Znajdziemy tu grupy stworzone na podstawie wspólnych zainteresowań, fora tematyczne, profile użytkowników… Prawdziwe bogactwo opcji, jak na serwis społecznościowy przystało.</span></p>



<p><span style="font-weight: 400;">Poza rozbudowaną platformą online, Internations oferuje również spotkania networkingowe. Co prawda są to spotkania płatne, jednak ich cena jest niewielka (do 40zł) i pokrywa katering dla networkerów. W miłej atmosferze można w ten sposób poznać potencjalnych kandydatów osobiście. Członkowie Internations to osoby posługujące się językami obcymi, często przedsiębiorcy lub doświadczeni profesjonaliści, czasem osoby poszukujące pomocy przy znalezieniu pierwszej pracy za granicą. Przy odrobinie wysiłku rekruterzy mogą więc pomóc tak innym, jak i sobie samym.</span><br><br></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://kasiatang.com/wyszukiwanie-kandydatow-github/"><img decoding="async" width="725" height="130" src="https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/08/sourcing-banner-36.png" alt="sourcing | szkolenia dla rekruterów | jak sourcować poza linkedinem" class="wp-image-5339" srcset="https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/08/sourcing-banner-36.png 725w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/08/sourcing-banner-36-300x54.png 300w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/08/sourcing-banner-36-260x47.png 260w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/08/sourcing-banner-36-50x9.png 50w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/08/sourcing-banner-36-150x27.png 150w" sizes="(max-width: 725px) 100vw, 725px" /></a></figure>



<p><br><span style="font-weight: 400;">Wymienione przeze mnie platformy to zaledwie czubek góry lodowej. Istnieje mnóstwo społeczności online, które nie cieszą się wielką popularnością wśród rekruterów, choć wspaniale nadają się do nawiązywania kontaktu z potencjalnymi kandydatami.</span> Nie przegap swojej szansy i zdecyduj się na sourcing poza LinkedInem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kasiatang.com/sourcing-poza-linkedinem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zmiany w serwisie LinkedIn: czego się spodziewać?</title>
		<link>https://kasiatang.com/zmiany-linkedin/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zmiany-linkedin</link>
					<comments>https://kasiatang.com/zmiany-linkedin/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Tang]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2016 12:31:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wszystkie]]></category>
		<category><![CDATA[Sourcing na LinkedIn]]></category>
		<category><![CDATA[Wyszukiwanie kandydatów]]></category>
		<category><![CDATA[LinkedIn]]></category>
		<category><![CDATA[platformy sourcingowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kmborowicz.com/pl/?p=570</guid>

					<description><![CDATA[Około dwa tygodnie temu zaczęły się pojawiać doniesienia o tym jakie zmiany w serwisie LinkedIn pojawią się dla użytkowników kont premium i rekruterskich. Po początkowej panice<span class="excerpt-hellip"> […]</span>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Około dwa tygodnie temu zaczęły się pojawiać doniesienia o tym jakie zmiany w serwisie LinkedIn pojawią się dla użytkowników kont premium i rekruterskich. Po początkowej panice emocje zaczęły stopniowo opadać i obecnie pojawia coraz więcej bardzo konkretnych doniesień o tym jakich zmian możemy się spodziewać. Przygotowałam dla Was również informacje o tym jak zastąpić wycofywane funkcje poszczególnych rodzajów kont na LinkedIn.<br><br></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://kasiatang.com/sourcing-poza-linkedinem/"><img decoding="async" width="725" height="130" src="https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/10/sourcing-banner-47.png" alt="sourcing poza linkedinem | sourcing poza linkedin | zmiany w serwisie linkedin" class="wp-image-5475" srcset="https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/10/sourcing-banner-47.png 725w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/10/sourcing-banner-47-300x54.png 300w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/10/sourcing-banner-47-260x47.png 260w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/10/sourcing-banner-47-50x9.png 50w, https://kasiatang.com/wp-content/uploads/2020/10/sourcing-banner-47-150x27.png 150w" sizes="(max-width: 725px) 100vw, 725px" /></a></figure>



<p><br>Poniżej znajdziecie informacje o zmianach dotyczących trzech rodzajów kont: darmowych, Premium oraz Recruiter Lite. Dobra wiadomość jest taka, że przy użyciu odpowiednich narzędzi użytkownicy LinkedIn będą w stanie dalej korzystać z serwisu bez nadmiernych utrudnień. Jeśli LinkedIn jest obecnie Waszym jedynym źródłem kandydatów, warto jednak zastanowić się nad rozpatrzeniem innych platform online. Być może łatwiej, szybciej i taniej uda się Wam odnaleźć Waszych kandydatów za pomocą bardziej zaawansowanych metod sourcingowych? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br><br><br></p>



<h2 class="wp-block-heading">Użytkownicy darmowych kont LinkedIn&#8230;</h2>



<p><br>&#8230;stracą możliwość organizowania swoich kontaktów za pomocą <strong>tagów i notatek</strong>.</p>



<p><a class="rank-math-link" href="https://kasiatang.com/en/tips-for-hopeless-networkers/">Pisałam dawniej </a>o tym, jak bardzo przydają się one gdy poszerzamy sieć kontaktów. Do tej pory można było użyć aż do 200 tagów do oznaczenia do 1000 kontaktów. W ten sposób szybko oznaczałam profile osób poznanych osobiście na wydarzeniach branżowych, osób, które wysłuchały któregoś z moich wystąpień czy zaangażowanych w znane mi inicjatywy. Niestety, funkcja ta zostanie już niedługo wycofana (choć jak zapewnia serwis, będziemy mogli wyeksportować kontakty oznaczone tagami aż do marca 2017).<br><br><br></p>



<h3 class="wp-block-heading">Czym zastąpić wycofywane przez LinkedIn notatki i tagi?</h3>



<p><br>Istnieje oczywiście kilka rozwiązań w zależności od tego, jak wygląda Wasz proces wyszukiwania i organizowania kontaktów w sieci. Tym z Was, którzy poszukują rozwiązania ułatwiającego zarówno sourcing jak i zarządzanie kontaktami w nieco bardziej zaawansowany sposób polecam serdecznie <a href="http://www.hellotalent.com/" class="rank-math-link" target="_blank" rel="noopener">Hello Talent</a> . Jest to system pozwalający organizować profile kandydatów odnalezione w sieci (nie tylko na LinkedIn) w tak zwane &#8222;talent pools&#8221;, czyli grupy osób o podobnych profilach. Narzędzie to jest wyposażone w rozszerzenie Chrome, które pozwala szybko dodawać profile nowych kandydatów do systemu, odpowiednio je przy tym oznaczając. Dla tych, którym sourcing nie kojarzy się wyłącznie z LinkedIn będzie to na pewno wygodne rozwiązanie.<br><br><br></p>



<h2 class="wp-block-heading">Użytkownicy kont LinkedIn Premium&#8230;</h2>



<p><br>&#8230;stracą możliwość korzystania z <strong>zaawansowanych filtrów wyszukiwania</strong>.</p>



<p>LinkedIn udostępnił pewne informacje o tym bezpośrednio we własnym centrum pomocy. Co prawda zaawansowane filtry wyszukiwania będą nadal dostępne, jednak wyłącznie po wykupieniu droższej niż do tej pory licencji LinkedIn (Recruiter Lite, Sales Navigator). Jeśli myślicie o zmianie konta, warto doczytać ten wpis do końca <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Choć zaawansowane filtry wyszukiwania nie są oczywiście niezbędne do prowadzenia wyszukiwania na LinkedIn, rekruterzy zareagowali na tę wiadomość bardzo negatywnie. Wynika to zarówno ze sposobu argumentacji zmian, jak i z faktu, że filtry premium pozwalały bardzo szybko zawęzić wyniki wyszukiwania. Jeśli jednak przyjrzeć im się bliżej, nie są to kryteria, którymi powinniśmy się bez zastanowienia kierować. Na przykład ilość lat doświadczenia to często przyjmowany &#8222;wskaźnik doświadczenia&#8221;, trudno jednak wskazać na obowiązującą powszechnie korelację między &nbsp;długością stażu, a powodzeniem kandydata w nowym miejscu pracy.</p>



<p>Większym utrudnieniem zdaje się być fakt, że filtrowanie profili po lokalizacji nie będzie już możliwe przy użyciu kodu pocztowego. Choć to niewielka zmiana dla rekruterów z wielkich miast, uderzy ona w tych, którzy rozważają kandydatów również z innych niedaleko położonych miejscowości. Nie wystarczy już bowiem wybrać okręgu, w obrębie którego prowadzimy wyszukiwanie &#8211; trzeba będzie w panelu wyszukiwania wprowadzić wszystkie miejscowości, które wyszukiwanie powinno uwzględnić.<br><br><br></p>



<h3 class="wp-block-heading">Czym zastąpić zaawansowane filtry wyszukiwania?</h3>



<p><br>Tu sprawa komplikuje się co nieco. Można oczywiście zdecydować się na wykupienie konta Recruiter Lite, które, jak zapowiada LinkedIn, umożliwi dostęp do części filtrów premium. Warto jednak zauważyć, że miesięczny koszt takiego konta to około 500zł miesięcznie, a więc jest dość znaczący.</p>



<p>Trzeba tu zauważyć, że przy zachowaniu konta Premium możemy oczywiście przeglądać wyniki wyszukiwania nie zawężając ich za pomocą utraconych filtrów, podobny zabieg będzie jednak trudny dla użytkowników kont darmowych. Już od początku 2015 roku Linkedin ogranicza bowiem ilość profili, które możemy przejrzeć nie płacąc za korzystanie z serwisu (w ramach tak zwanego commercial search limit). Podobnie, ograniczenia dotknęły w tym roku również rekruterów korzystających z x-ray search (LinkedIn blokuje możliwość przeglądania profili tą metodą po osiągnięciu pewnego limitu).</p>



<p>Zanim zdecydujecie się na podjęcie jakiejkolwiek decyzji o zmianie, zachęcam Was do skorzystania z mechanizmów takich jak tworzenie person (candidate personas). Pozwalają one lepiej zrozumieć grupę, do której kierujecie swoje działania &#8211; może się okazać, że filtry premium wcale nie pomagały Wam docierać do tych kandydatów, na których najbardziej Wam zależy. Być może Wasi idealni kandydaci wcale nie czekają, aż wyślecie im InMaila, ale moglibyście dotrzeć do nich dzięki sponsorowanym postom na Facebooku? Warto wykonać pewne próby i poeksperymentować, bo koszty reklam na Facebooku są nieporównywalnie niskie w stosunku do ceny, jaką przyjdzie Wam zapłacić za dowolną licencję na LinkedIn.<br><br><br></p>



<h2 class="wp-block-heading">Użytkownicy kont Recruiter Lite&#8230;</h2>



<p><br>&#8230;stracą <strong>możliwość wykorzystania Boolean Search</strong> przy wyszukiwaniu profili.</p>



<p>Oficjalnie ta zmiana ma na celu ułatwienie wyszukiwania kandydatów, jeśli jednak korzystaliście do tej pory z Boolean Search takie zapewnienia mogą się Wam wydać podejrzane. Zresztą użytkownicy pełnego konta rekruterskiego (którego koszt jest niemal dziesięciokrotnie wyższy od Recruiter Lite!) będą mogli dalej korzystać z ulubionych operatorów podczas wyszukiwania.</p>



<p>Sam LinkedIn udostępnił pewne informacje o tym, jak wyszukiwać profile za pomocą licencji Recruiter Lite (sprawdźcie sami <a class="rank-math-link" href="https://www.linkedin.com/help/linkedin/answer/72086/searching-for-candidates-in-recruiter-lite" target="_blank" rel="noopener">tu</a>). Jak widać lista dostępnych opcji jest ciągle dość szeroka, jednak zmiany wprowadzone w zakresie Boolean Search sprawiają, że rekruterzy coraz bardziej zależni są podczas wyszukiwania od algorytmów rządzących platformą. Pamiętajcie, że korzystanie z pierwszych stron wyników wyszukiwania będzie narażać Was na brak odpowiedzi ze strony kandydatów &#8211; coraz więcej rekruterów będzie kontaktować się z tymi samymi potencjalnymi kandydatami, podczas gdy inni (których profil z jakiegoś powodu nie pojawi się wysoko w wynikach wyszukiwania) mogą nie otrzymywać od rekruterów żadnych wiadomości.<br><br><br></p>



<h3 class="wp-block-heading">Czym zastąpić użycie Boolean Search wewnątrz LinkedIn?</h3>



<p><br>Możliwości są oczywiście różne. Ja chciałabym Was zachęcić do skorzystania z x-ray search, czyli wyszukiwania profili LinkedIn z poziomu wyszukiwarki (Google). Oczywiście, jak wspomniałam wcześniej, nie pozwala to na nielimitowane przeglądanie profili, powinno Wam jednak pomóc zidentyfikować potencjalnych kandydatów po imieniu i nazwisku. Wystarczy przekleić te dane bezpośrednio do LinkedIn i&#8230; no właśnie, możecie odnaleźć interesujący Was profil wewnątrz platformy. Jeśli nie chcecie próbować, zawsze można skorzystać z Boolean Search z podstawowego profilu LinkedIn <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W zależności od tego, w jakiej branży rekrutujecie, istnieje również całe mnóstwo alternatywnych platform, z których możecie skorzystać. Oczywiście wskazuję dość chętnie na Facebooka (ze względu na szeroki zasięg), istnieje jednak wiele mniejszych platform, które pozwolą Wam dotrzeć do Waszej grupy odbiorców.<br><br><br></p>



<h2 class="wp-block-heading">Prognozy i życzenia na 2017</h2>



<p><br>Pomimo wielu negatywnych komentarzy, które pojawiły się w międzynarodowych społecznościach rekruterskich, pozostaję optymistką. Choć nie przemawia do mnie styl komunikacji LinkedIn, trudno odmówić firmie prawa do zarabiania na usłudze, którą świadczy. Dodatkowo, w wielu wypadkach celem LinkedIn było wyeliminowanie pośrednika (agencji), który oznaczał jeszcze wyższe koszty rekrutacyjne.</p>



<p>Myślę, że LinkedIn dalej pozostanie cenionym (przede wszystkim za łatwość użycia i wygodę) źródłem kandydatów. Mam jednak nadzieję, że wprowadzone zmiany skłonią rektuterów i przede wszystkim sourcerów do eksperymentowania. Ci, którzy zadbali o obecność firmy na Facebooku i innych platformach zapewne łatwiej pozyskają aplikacje na stanowiska nie wymagające bardzo dużej specjalizacji. Zyskają tym samym więcej czasu na włączenie&nbsp;nowych źródeł do strategii pozyskiwania kandydatów.</p>



<p><strong>Jeśli w 2017 roku mielibyście wprowadzić tylko jedną zmianę</strong> do strategii zespołu rekrutacyjnego, jest to najwyższy czas abyście zaczęli uważnie śledzić zwrot z inwestycji w poszczególne kanały komunikacji z kandydatami, czy mówimy o ogłoszeniach rekrutacyjnych, czy o działaniach sourcingowych. Warto wiedzieć, czy opłacane przez Was platformy przynoszą wystarczające rezultaty, by usprawiedliwić związane z nimi koszty. Jeśli więc nie sprawdzacie, które źródła przynoszą Wam najwięcej kandydatów, ale też przede wszystkim pracowników, już dziś pomyślcie o wprowadzeniu tej drobnej zmiany do Waszej pracy. Kto wie, może zwolni się budżet na jeszcze ciekawsze narzędzia do sourcingu? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kasiatang.com/zmiany-linkedin/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
